Ugotowali 425 litrów Przysmaku Tarnowskiego

60 kg karkówki z dzika i około 160 kg warzyw użyto do przygotowania Przysmaku Tarnowskiego podczas 425. Wielkich Urodzin Miasta Tarnobrzega. Wydarzenie miało miejsce na Zamku Dzikowskim i nawiązywało do myśliwskich tradycji rodu, który miał tu przez wieki swoją siedzibę.

Przysmak Tarnowskiego był jedną z kilku atrakcji przygotowanych na rozpoczęcie urodzin miasta, ale nikt chyba nie przypuszczał, że ugotowane w ilości ponad 425 litrów danie rozejdzie się wśród uczestników zabawy w zaledwie kilkadziesiąt minut. Gulasz z dzika skradł podniebienia tarnobrzeżan.

– Pomysł na danie nawiązuje do tradycji myśliwskich rodu Tarnowskich. Arystokraci kochali polowania, czego dowodem jest poświęcony ich pasji Pokój Myśliwski w Zamku Dzikowskim – mówi Monika Zając, prezes Stowarzyszenia Dolina Smaku. – Szukając pomysłu na urodzinowe danie zainspirowaliśmy się właśnie myśliwskimi tradycjami, bo jeśli Tarnowscy kochali polowania to na Zamku Dzikowskim musiała także często gościć dziczyzna.   

Przygotowanie dania powierzono mistrzowi kuchni Markowi Łukasiewiczowi, który na co dzień rozpieszcza podniebienia gości mieszczącej się w Zamku Dzikowskim Restauracji Patio.

– Założyliśmy, że przygotujemy 425 litrów Przysmaku Tarnowskiego, aby odwołać się do jubileuszu 425-lecia miasta. Zadanie było ambitne i ilość składnik musiała być imponująca. W sumie użytych zostało: 60 kg karkówki z dzika, po 40 kg marchewki, pietruszki i selera, 20 porów, 2 kg czosnku i 20 kg cebuli. Gulasz został także doprawiony 5 kg koncentratu pomidorowego i 10 kg pomidorów pelati. Tajemnicą kucharza jest już ilość i rodzaj użytych do przysmaku ziół i przypraw. Aby danie było bardziej syte, dodano do niego także drobny makaron – zdradza Małgorzata Rokoszewska-Ćwiękała, wiceprezes Stowarzyszenia Dolina Smaku.

Przysmak Tarnowskiego rozszedł się w ilości ok 900 porcji w ciągu zaledwie kilkudziesięciu minut.

Fot. Bogdan Myśliwiec

Przysmak Tarnowskiego skradł podniebienia uczestników urodzin

 

Monika